KONTAKT


605-950-803
kontakt@kolagen365.pl

WIARYGODNY PARTNER

Z przyjemnością informujemy Państwa że portal FIRMY.NET przyznał nam Certyfikat Firmy Przyjaznej Internautom, za wysoki standard komunikacji z klientami w Internecie oraz dopasowanie wizerunku do wymagań Internautów.

Producenci

 
CELLULIT
 
 
Cellulit - stał się w XX wieku czymś, więcej niż wadą wyglądu. Urósł do rangi problemu, również ze względów obiektywnych. Dotyka bowiem coraz większej kobiecej populacji. Według niektórych szacunków nawet 95% Pań w okresie dojrzewania. Wynika to ze zmian cywilizacyjnych, zmian w trybie życia i sposobach odżywiania oraz z przekazów genetycznych. Dolegliwość ta dotyczy więc obecnie już nie tylko kobiet z nadwagą, ale również tych bardzo szczupłych. Dodać należy, że media, w tym główne publikacje adresowane do Pań, tudzież reklamy specyfików bynajmniej cellulitowi nie zapobiegających - ale wykorzystujące negatywne emocje - problem ten spotęgowały. Niedawny jeszcze defekt estetyczny, stał się w potocznym odbiorze chorobą.
 
 
Co to jest Cellulit?
 
Najogólniej, cellulit - to nieprawidłowe ukształtowanie tkanki tłuszczowej, określane przez specjalistów rzeczywiście jako jej choroba przewlekła, ale i niezapalna. Proces powstawania cellulitu jest wynikiem objętości komórek tłuszczowych, które uciskając na naczynia, powodują zaburzenia w krążeniu krwi i limfy, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń metabolicznych w tej tkance. W wyniku niedokrwienia adipocyty zaczynają gromadzić obok tłuszczu również toksyny. Ponadto wysięki z nieszczelnych naczyń krwionośnych powodują obrzęki dodatkowo upośledzające przepływ płynów ustrojowych. Nadmiernie rozrośnięte komórki tłuszczowe naciskają na włókna kolagenowe i elastynowe, powodując ich deformację, w wyniku których z kolei - tkanka łączna twardnieje i traci elastyczność.
 
Cudownego wyleczenia nie oferuje żaden preparat, natomiast dostępne są już w najlepszych hurtowniach komponentów składniki aktywne, które pozwalają na skomponowanie formulacji działającej wielokierunkowo:

 „Wymuszają” lipolizę, czyli rozkład tłuszczów w ich komórkach. Dysymilację taką, która redukuje podskórne zapasy lipidów, ale jednocześnie w jej wyniku do krwi nie trafiają wolne kwasy tłuszczowe, które mogłyby się niebezpiecznie utleniać.
 Pobudzają mikrokrążenie, aby zwiększyć drenaż tkanek i usunąć nagromadzone w nich toksyny oraz wodę, a także by ułatwić innym substancjom aktywnym przenikanie do pokładów stanowiącej problem - tkanki tłuszczowej.
 Spowalniają proces adipogenezy, czyli powstawania komórek tłuszczowych. Komórki niedojrzałe nie są zdolne do gromadzenia zapasów tłuszczu. Nie postarzają tkanki, nie powodują „skórki pomarańczowej”.
 Spowalniają wreszcie lipogenezę, czyli proces magazynowania tłuszczu w komórkach tłuszczowych. W celu identycznym.
 
Jest to wiele. A ściślej - jest to wszystko, co może zaproponować dermo-kosmetologia substancyjna pod koniec pierwszej dekady XXI wieku przeciwko cellulitowi, w formie serum aplikowanego naskórnie. Jest to nawet więcej, jako że nie ma na rynku produktów działających tak wielokierunkowo, z naciskiem na to, by rozwiązania zaproponowane uderzały w przyczyny tworzenia się „skórki pomarańczowej” i zapobiegały - poprzez silne zmniejszenie możliwości magazynowania tłuszczu w tkance – powstawaniu złogów nowych. Jak wiadomo większości kobiet, specyfiki zachwalane przeciw cellulitowi działają zazwyczaj wybiórczo i doraźnie.




Koszyk  

Brak produktów

Dostawa 0,00 zł
Suma 0,00 zł

Koszyk Realizuj zamówienie

Szukaj